Zawsze interesowało mnie prowadzenie firmy, której celem nie byłaby maksymalizacja zysku, ale działanie społecznie wartościowe. Moją ambicją nie jest konkurowanie na rynku, jest nią natomiast tworzenie projektu wspólnie z osobami z grup zagrożonych wykluczeniem. W ten sposób najlepiej spełniam się zawodowo.”
Moim Gościem jest dziś Krzysztof Górniak z Caravan of Love. A to cytat z naszej rozmowy. Warto posłuchać co jeszcze było mówione, oj warto!:)
„Karawani” mają swój niepowtarzalny styl i dobry smak . Ich kulinarne lokalizacje z łatwością znajdziecie na mapie Warszawy.
Karmią podniebienia ale i duszę Prowadząc street-food, obsługują imprezy. Pod brandem Karawana sprzedają pyszne finger food ale i nie tylko: także lody, frytki i wege kebaby. Promują kuchnię ograniczającą spożycie produktów odzwierzęcych i ekologiczne rozwiązania w zakresie opakowań
Ale to nie wszystko! Tworząc wielokulturowe kawiarnie sprawiają, że społeczności lokalne wyzbywają się uprzedzeń.
Najwięcej satysfakcji daje im Wizja, że dając szanse innym, samemu możemy w ten sposób rosnąć. A każde nasze otwarcie to nowe miejsca pracy dla osób, którym jest trudniej. Win-Win-Win
Pięknie przyczyniają się do zmiany społecznej. Tworzą miejsca pracy – dając przykład. Ich cel: „Nie maksymalizacja zysku, ale działanie społecznie wartościowe” – mówi Krzysztof
Potrzebujecie sprawnego (i smacznego) cateringu na imprezę?
A może macie ochotę na naprawdę dobre „coś na ząb” w trakcie koncertów lub wydarzeń kulturalnych?
Szukajcie wtedy Karawany Miłości. Gdzie ?
Tego też dowiecie się z naszej rozmowy.
A tak w ogóle to Karawana Miłości powstała z … miłości
Do czego?
Posłuchajcie całej rozmowy tutaj i zostawcie lajka😊
Pozdrawiam ciepło
Justyna
PS: Przepraszamy za słabą słyszalność naszego gościa na początku rozmowy.