haydamaki20 kwietnia ukraiński rockowo-folkowy zespół Haydamaky zaprezentuje w stolicy materiał ze swojego nowego solowego krążka „UkrOp”. Koncert promocyjny odbędzie się w klubie Hydrozagadka (ul. 11 listopada 22).

Ostatni album Haydamaków to osobista odpowiedź muzyków na burzliwe wydarzenia w ich ojczyźnie. Co oznacza tytuł albumu? – „Zimą zwrócił się do nas żołnierz z zapytaniem, czy nie chcielibyśmy zrobić muzyki do słów jego wiersza, który napisał będąc na pierwszej linii frontu” – opowiada Oleksandr Jarmoła, lider zespołu. –„ Materiał na nową płytę mieliśmy zebrany i zapisany już jesienią, ale czegoś nam brakowało. Teraz już wiemy, że właśnie brakowało tam piosenki <<Ukrop>>. Tak pogardliwie nazywają nas Rosjanie i prorosyjscy separatyści na wschodzie mojej ojczyzny. Skoro tak, to postanowiliśmy zmienić znaczenie tego słowa i pokazać, że można być dumnym z bycia Ukropem (po rosyjsku to po prostu koper...). Teraz dla wielu moich rodaków Ukrop oznacza Ukraiński Opór, bo nie dajemy zgody na to, co się obecnie wyprawia za sprawą naszego sąsiada, Rosji”.

Na albumie znalazły się piosenki pisane pod wpływem tragicznych wydarzeń na Majdanie, te opisujące fenomen wolontariatu zwykłych ludzi, którzy całą energię poświęcają na organizowanie zbiórek dla armii, ale też zespół nie zapomniał o folkowych korzeniach – melodiach i pieśniach ludowych, kozackich. Całość materiału, jak zaznaczają muzycy, nie przytłacza pesymizmem i patosem. Wszystko ma swoje miejsce – jest energicznie, energetycznie, z podniesioną głową. 

Co wyróżnia tę płytę od poprzednich? Na pewno odejście od nawarstwianej latami zbitki melodii ukraińsko-rumuńsko-bałkańskich, skupienie się w utworach na mocnej sekcji rytmicznej i potężnej gitarze, w których sekcja dęta jest wisienką na torcie, nie zaś wiodącym motywem. Odejście od stylistyki sprzed kilku lat pozwoliło grupie grać w stylu, który reprezentuje – kozak rock, gdzie rock jest wspierany nutą folkową, nie zaś folk nutą rockową.